
Większość ludzi jest świetna w liczeniu cudzych pieniędzy, a beznadziejna w zarabianiu swoich. Im więcej czasu taka osoba spędza na zawiści w komentarzach, tym bardziej sama jest spłukana.
2️⃣ Dlaczego jesteśmy tacy smutni? Dlatego, że nie rozumiemy jednej rzeczy.
Nazywa się to adaptacją dopaminową. Wyobraź sobie, że kiedyś sprawiała Ci radość rozmowa, spędzony czas z dzieckiem, oglądanie filmów w kinie czy zjedzenie czegoś przyjemnego.
To było kiedyś, przed erą telefonów komórkowych i mediów społecznościowych. Teraz dostajesz mnóstwo dopaminy z przeglądania TikToka, Facebooka czy Instagrama.
To powoduje, że dostajesz ponadprzeciętny wyrzut dopaminy, czyli hormonu szczęścia i dobrego samopoczucia.
Problem w tym, że ta poprzeczka Ci się podnosi i gdy wracasz do normalnych życiowych czynności, w kontraście z tą przesadzoną radością ze scrollowania Twoje normalne życie wydaje Ci się płaskie, beznamiętne.
To nie Twoje życie jest smutne. Po prostu dostajesz za dużo radości i satysfakcji z przeglądania telefonu. To tak jak alkoholik, który już nie upije się jednym piwem, więc potrzebuje większej dawki, a zwyczajne życie Ci tego nie da.
Kiedyś uśmiech dziecka dawał radość, teraz widzisz matki w parku z dziećmi przeglądające TikToki.
Gdyby patrzenie na dziecko dawało więcej radości, matki siedziałyby wpatrzone w dziecko, a nie w TikToka. To takie proste. Może niepopularne, ale proste. Sam to robię.
Mam przed sobą morze, zachód słońca, a spoglądam na telefon. Więc te różnice w skokach dopaminy to Twój smutek z normalnego życia. A takie jest życie.
Życie jest normalne, szare, przeciętne, zwykłe. Większość ludzi nie jest gwiazdami Instagrama. Większość ludzi nie jest milionerami leżącymi na wyspie z drinkiem w ręku. Większość ludzi zarabia najniższą albo średnią krajową i ledwo wiąże koniec z końcem. Życie jest inne, niż Ci się wydaje.
3️⃣ Problem z brakiem pracy przez sztuczną inteligencję jest taki, że wszyscy młodzi ludzie i ich rodzice wierzą w to, że dziecko skończy studia i pójdzie do pracy biurowej.
Problem w tym, że firmy nie potrzebują już początkujących pracowników do pracy biurowej, bo świetnie radzą sobie z tym agenty AI. Więc rozpadł się system, który działał tak: „Skończ dobre studia, znajdź dobrą pracę, zacznij świetnie zarabiać i będziesz żył długo i szczęśliwie”.
Tutaj wypadł nam jeden trybik: „Znajdź dobrą pracę biurową”. Tej pracy będzie coraz mniej, bo sztuczna inteligencja akurat tutaj zastępuje pracowników. Praca fizyczna będzie, ale pracy umysłowej będzie coraz mniej.
Problem w tym, że ci wszyscy intelektualiści lub mniej intelektualni ludzie po studiach w czasie studiów nie chcą iść do ciężkiej pracy fizycznej. Są według nich stworzeni do czegoś więcej. Dzieci, na których edukację wydano tyle pieniędzy, nie pójdą teraz do pracy fizycznej.
To oznaczałoby degradację, a człowiek niczego tak bardzo się nie boi jak degradacji.
Podsumowania i wnioski dzień 1245

Witaj! Nazywam się Mirosław Skwarek i jestem ekspertem AI, Social Mediów i marketingu internetowego. Mam na swoim koncie 5 książek m.in. “Twój pierwszy milion w internecie” oraz ponad 100 kursów internetowych. Na TikToku obserwuje mnie prawie milion osób.
