
Pamiętam, jak zacząłem swoją przemianę pod sam koniec siódmej klasy podstawówki. Pamiętam, jak wstawałem o czwartej trzydzieści rano, żeby się uczyć, a o siódmej szedłem do szkoły.
Uczyłem się, bo chciałem dostać się do liceum. Najbardziej zaskakuje mnie to, że nie czytałem wtedy żadnych tekstów motywacyjnych.