
Pieniądze mogą być Twoim sługą lub mogą stać się Twoim panem. Gdy pieniądze stają się Twoim panem, zajmują każdy zakamarek Twojego umysłu.
Niby jesteś z bliskimi, ale stale myślisz o pieniądzach. Gdy ich nie masz, myślisz, jak je zarobić. Gdy je masz, myślisz o tym, jak je pomnożyć. Gdy je pomnożysz, myślisz o tym, jak ich nie stracić. Miały uczynić Cię wolnym i szczęśliwym, a stały się Twoim więzieniem.

W książce Najbogatszy człowiek w Babilonie opisana jest sytuacja, w której mistrz mówi swojemu uczniowi, żeby codziennie przynosił jeden kamień przez most i układał go po drugiej stronie.
Walka z własną głową
Uczeń pomyślał sobie: „Cóż za banalne zadanie”. Była jednak jedna zasada: musi codziennie przenosić jeden kamyk. Nie może na przykład przez trzy dni nic nie robić, a czwartego dnia przenieść czterech kamieni. Chodzi o to, żeby przenieść codziennie jeden kamień – czyli codziennie zmusić się do małej czynności.

Gdy zaczniemy być systematyczni i będziemy robili codziennie jedną małą rzecz, ona zbuduje nam coś ogromnego. Od 1200 dni codziennie piszę moje przemyślenia i wnioski. 1200 dni to ponad 3 lata codziennego pisania.

Uczę się żyć w spokoju.
Nawet nie wiesz, jak można szybko uzależnić mózg od stałej dawki dopaminy, kortyzolu i adrenaliny. Ludzie często mówią: „Nie wyobrażam sobie mieć nudnego życia”.
Od kilku miesięcy uczę się spokojnego i nudnego życia. Zawsze o nim marzyłem. O życiu bez stresów i problemów. Gdy to mam, muszę się nauczyć nie szukać kolejnych mocnych bodźców. Nauczyć się spokojnego i pięknego życia.

Piszę od 1200 dni codzienne podsumowania i wnioski.
Postanowiłem wrzucać je też na mojego bloga, bo jak ktoś wejdzie i zastanowi się, czy jeszcze żyję i coś tworzę w Internecie, to będzie wiedział, że piszę od 1200 dni i mam się dobrze.

W szkole podstawowej nienawidziłem pisać, miałem ogromne problemy z nauką. Zacząłem się uczyć dopiero w siódmej klasie, czyli wiele podstaw mnie ominęło.
Pierwsze próby pisania to było tłumaczenie anglojęzycznych piosenek, np. The Doors. Jako że nie znałem 80% słówek, to je zmyślałem. Tak z przymusu ćwiczyłem pisanie. Potem założyłem zespół rockowy, więc zacząłem pisać teksty piosenek. Piękne czasy zabawy słowem, bo słowa trzeba było dopasować do melodii. Potem zacząłem pisać oferty sprzedażowe dla wydawnictwa Złote Myśli.
Czy kursy online umierają? Takie pytanie dostaję często. Ostatnio uczestniczyłem w dwóch podcastach. Przeprowadziłem też rozmowę z osobą, która zajmuje się lejkami sprzedażowymi dla twórców kursów. I tam właśnie padło to pytanie, jako że ta osoba ma dostęp do wielu twórców online. Ja także, z racji swojej pracy i tego, że od 17 lat działam w branży, często goszczę osoby na konsultacjach w kwestii kursów czy webinarów. No i padło właśnie to pytanie: czy widzisz już spadki? Później kolejna osoba zapytała mnie o to samo.

W mojej opinii Sztuczna inteligencja (AI) to jedno z najbardziej fascynujących i dynamicznie rozwijających się obszarów technologii obecnego wieku. Swoją przygodę z AI zacząłem w 2019 roku tworząc oprogramowanie do pisania postów na Facebooku.
Szukam sposobów na lepszą produktywność od lat. Testuję, psuję, poprawiam, czytam, wdrażam.
Ale jedna rzecz jest dla mnie kluczowa: produktywność ma być „zdrowa”.
To znaczy – chcę mieć czas na:
- pracę, która daje mi frajdę i pieniądze,
- ćwiczenia i dbanie o ciało,
- rodzinę, relacje i zwykłe życie,
- odpoczynek, bez wyrzutów sumienia.
Odkryj 11 ukrytych funkcji ChatGPT, które mogą zrewolucjonizować Twoją codzienną pracę!