
Prędkość życia jest takim samym uzależnieniem jak alkohol. Nazywam to kompulsywnością życia. Ludzie, którzy raz wejdą na poziom wysokiej wydajności i prędkości życia, już zawsze będą za tym pędem tęsknić. Umieć żyć w spokoju to cholernie trudna rzecz dla ludzi uzależnionych od pędu.