5 gwarantowanych sposobów na szybkie zdobycie adresów email i konkurs

5 gwarantowanych sposobów na szybkie zdobycie adresów email i konkurs

Przeczytasz ten artykuł w 4 min.

email-okładkaJest ich setki. Można napisać książkę na temat „Jak zdobywać (legalnie) adresy email” – myślę, że kiedyś ją napiszę i oddam Ci ją za darmo. Zanim jednak opowiemy Ci o wszystkich sposobach zdobywania adresów lub budowania bazy (jak wolisz), przekażę Ci jedną bardzo ważną rzecz.

Nie skupiaj się na szukaniu nowych sposobów – wykorzystaj to, co już wiesz lub wyczytasz w tym artykule. Dopiero gdy dopracujesz te sposoby szukaj nowych rozwiązań.

Sposób # 1 stopka w emailach. Mam świadomość, że najpopularniejszym sposobem jest zdobywanie adresów na blogu, jednak wielu czytelników nie ma jeszcze blogu, a z powodzeniem wysyła emaile do swoich klientów. W Gmailu jest to proste – wchodzisz w ustawienie podpisu i podlinkowujesz swoją stronę do zapisywania się na listę.

Możesz przekonać odbiorców wiadomości do pozostawienia informacji wartościowym gratisem, albo wpisaniem na listę klientów VIP, którzy mogą wymagać od Ciebie więcej – np. nieziemskich rabatów lub tego, że przywieziesz towar konno w zbroi rycerza, nie wiem co wymyślisz, to twój biznes.

 Sposób # 2 formularz do zapisywania się na Twoim blogu. Osoby, które mają już bloga, prawdopodobnie wiedzą, że warto wstawić bardzo prosty kod, który umożliwi czytelnikom zapisywanie się na listę. Myślę jednak, że wielu czytelników przekonam wreszcie do tego, aby takiego bloga założyć.

Przykładowo jeżeli sprzedajesz na Allegro, to trudno Ci jest bezpośrednio zdobywać adresy email. Nie możesz też zatrzymać klientów, których pozyskujesz z wyszukiwarki Google. Taką możliwość daje Ci właśnie blog i za to go kocham.

 Sposób # 3 Dodaj odnośnik do strony opt-in (strona do zapisywania się na listę) pod każdym wpisem. To naprawdę zabójczy trick lekceważony częściej niż badania okresowe w hucie szkła. Prawda jest taka, że klienci często wchodzą na naszego bloga tylnymi drzwiami. Nie znaczy to, że brak im kultury a tylko to, że tak działa wyszukiwarka Google. Kocham ją za to. Jest jak kumpel, który wprowadza niezapowiadanych gości przez piwnicę.

Wielu czytelników wchodzi na Twojego bloga „po” tytule wpisu a nie po domenie blogu. Przykładowo mam wiele wejść z tytułu wpisu „jak pozyskać klientów”. Osoby te wchodzą nie na stronę główną a na stronę artykułu. Tam znajduje się link do zapisania się na moją listę. Dodając link do zapisania się na listę w każdym wpisie zwiększyłem w znacznym stopniu ilość osób, które zapisują się na listę. Nie musisz tego robić po każdym wpisie. Wystarczy, że co pewien czas pododajesz te linki do istniejących już wpisów.

Sposób # 4 fora internetowe i stopki. Znam osoby, które zbudowały potężne listy doradzając na forach. Jako stronę w swoim podpisie podawali właśnie stronę do zapisywania się na listę, a dopiero potem autoresponder wysyłał informację o ich blogu. Gdy w swojej stopce na forum podasz link do blogu, ktoś może tam wejść, ale nie gwarantuje to zdobycia adresu email tej osoby.

Jeżeli zatrudniasz pracowników powinni oni w wolnych chwilach pisać na forach linkując w stopkach do Twojej strony budującej listę mailingową. Możesz powiedzieć im, że to mój pomysł. Podaj im mój e-mail, z chęcią się wytłumaczę.

Sposób # 5 partnerzy. Brzmi lakonicznie, ale działa. Poznałem Mirka Szmajdę dzięki Wandzie Loskot. Zapisałem się na listę do Wandy i pewnego dnia dostałem stronę pełną prezentów. Podajesz e-mail i dostajesz darmowy raport lub kurs. Taki internetowy mikołaj. Było tam kilku marketingowców, w tym Mirek Szmajda. Przekonał mnie swoją prezentacją nt. sprzedaży na Allegro. Od tego czasu uczestniczyłem w kilku jego płatnych szkoleniach.

Ta technika świetnie działa. Zastanów się teraz z kim mógłbyś nawiązać taką współpracę. Wiem, że Tomek Urban tworzy forum na którym można będzie wykupić u właścicieli większych list tego typu mailing.

To tylko 3 techniki. Przetestuj je i napisz jak działają.

Czas na KONKURS. Pierwsze 10 osób, które napiszą w komentarzu o swoich sposobach budowania listy wygrają jeden, wybrany przez siebie kurs z listy moich szkoleń internetowych. Wystarczy, że na dole napiszesz w komentarzu swoją propozycję i podasz adres email – skontaktuję się z Tobą i omówimy szczegóły.


Kolejne, ciekawe artykuły
14 komentarzy
  • Małgorzata Krzysiak
    Reply

    dobry artykuł, wiele wnosi dla osób, które potrzebują pomocy. Dla mnie najlepsza opcją jest zakup bazy danych, gdzie mam już wygenerowane wszystkie kontakty, które mogą być pomocne dla mnie. Baza danych pozwala wiele zaoszczędzić czasu i pieniędzy, bo mając już wszystko w jednym miejscu nie trzeba nieustannie poszukiwać nowych kontaktów.

  • BARDZO DOBRE, BO WCZEŚNIEJ NIC NA TEN TEMAT NIE WIEDZIAŁAM

  • Dziękuje za artykuł

  • Dziękuję Wam za wiele cennych porad i pomysłów. Za chwilę napiszę do Was na temat szczegółów odebrania nagrody.

  • O, widzę, że zdążyłam na pierwszą 10tkę 🙂 Ja dopiero zaczęłam zbierać listę inną, niż ta z mlm. Zrobiłam stronę przechwytującą i czekam na efekty. Muszę też przeredagować fanpejdża, aby na nim również budować listę. Pozdrawiam

  • Ja stosuję jak na razie tylko squeeze page. Linki do nich wrzucam w różne miejsca:
    1. W opisy moich filmów na youtube.
    2. W komentarze na blogach.
    3. W maile, jak ktoś mi przyśle jakąś propozycję handlową, a ja nie jestem zainteresowany, to grzecznie odmawiam i zapraszam do swoich squeeze page.
    4. W stopki w mailach.

  • Przede wszystkim maksimum bonusów oraz co-reg na freebot. Przy zerowym wysiłku lista rosła automatycznie. Jedna noc na przygotowanie dokładnie 4 gratisów od zaraz po zapisaniu się, oraz informacje o gratisach w co-reg. Aż strach pomyśleć, co byłoby, gdyby bardziej zależało mi na liście i używałbym dodatkowo innych sposobów.

  • Pozycjonując wpisy generuję darmowy ruch na blogu. Kiedy już jakaś osoba na niego wejdzie kusi ją baner z białym tłem i czerwoną czcionką która aż się prosi o kliknięcie. Dodatkowo przy próbie wyjścia pojawia się okienko pop-up z propozycją pobrania darmowego e-booka z możliwością zapisu na listę.

  • Witam wszystkich,

    Moim zdaniem najlepiej skoncentrować się (szczególnie na początku) na jednej lub dwóch metodach budowania listy. Dokładnie ją opanować i stopniowo dodawać kolejne metody.

    Dla przykładu: robisz prostą stronę przechwytującą i stosujesz marketing na forach internetowych (znam kilka osób, które zbudowały na forach kilkutysięczne listy). Wymaga to dużo pracy ale na pewno się opłaca.

    Później stopniowo można dodawać kolejne metody np. reklamę w Google adwords (testować, optymalizować aż osiągniesz najlepsze rezultaty).

    Następnie reklama na Facebooku i to samo: testujesz, optymalizujesz aż osiągniesz najlepsze wyniki.

    Na pewnym etapie warto stworzyć ciekawego bloga i publikować nowe wpisy nawet codziennie lub co drugi dzień. Pod każdym artykułem dodajesz formularz do rejestracji na autoresponder i tworzysz spadające okienko (jest to moja ulubiona metoda).

    Teraz przychodzi czas na YouTube. Do każdego artykułu, który napisałeś zrób slajdy w Power poincie i nagraj krótki filmik. Pod każdym filmem dodaj link do np. oryginalnego artykułu na blogu z formularzem do autorespondera itd., itd.

    Opanowujesz jedną metodę do perfekcji i stopniowo dodajesz kolejne. Jest to moim zdaniem najlepsze rozwiązanie dla początkujących osób.

    Pozdrawiam,
    Paweł Grzech

  • Moja lista zbiera się ale bardzo powoli. Co stosuję?
    1. stopka w mailach – wysyłam dość mało maili. W stopce umieściłam linki partnerskie – bez żadnego rezultatu.
    2. wyskakujący formularz – najlepiej działa bo ludzie się zapisują. Ale ludzi przybywa naprawdę bardzo powoli. Poza tym 1/3 nie potwierdza zapisu. Dlaczego?
    3. zrobiłam sobie widget pod każdym wpisem, żeby nie dodawać ręcznie i formularz jest pod komentarzem tak jak tutaj. Nie wiem czy to działa. Może tak.
    4. z forami mam problem – po prostu nie jestem wstanie czasowo uczestniczyć w forach. Trzeba tam ciągle pisać, żeby dać się poznać. Skąd brać na to czas.
    Marek powyżej pisze, że pozostawia po sobie ślad. Ale jak? Także wpisuję komentarze na blogach jeśli wpis mnie zainteresuje ale nie wiem czy wstawienie linku w treści komentarza nie będzie potraktowane jako spam. Z kolei żeby pisać na forach trzeba się zarejestrować. To zajmuje strasznie dużo czasu.
    5. partnerzy – brak mi odwagi niestety, nie jestem pewena czy mam coś do zaoferowania. Mam za małą listę żeby się wymienić.
    Prócz tego prubuję różnych sposobów ale bez żadnego skutku.
    Zrobiłam squeeze page ale wg. statystyk ilość wejść jest znikoma, a nie mam czasu godzinami wpisywać linków do jakichś katalogów.
    Zrobiłam tez fan page na Facebooku ale chyba nikt tam nie wchodzi. Z FB jest problem gdyż tak naprawdę nie wiem czym przyciągnąć ludzi do fan page. Co i jak tam umieścić zeby to było ciekawe. Myślałam o zakładkach i notatkach. Ale one są słabo widoczne. Jeśli ma się długą grafikę to linki są niżej pod grafiką i mało kto je widzi.
    Mnie brakuje odwagi żeby się reklamować wszem i wobec i to jest najwiekszy problem, bo sposoby są, np.ogłoszenia gdzie się da. Na Goldenline jest grupa gdzie ogłasza sie darmowe kursy.Ktoś tam ogłosił kurs (zbieranie listy,wiadomo) to go zjechali, że to nie jest prawdziwy kurs. Przecież kurs to kurs, co szkodzi że się zbiera listę przy okazji.
    Wszyscy mówią tylko o zbieraniu adresów i reklamowaniu się, a jakoś nikt nie mów o tym co ludziom wysyłać – tak, jakiś gratis, tylko musi być wartościowa wiedza, że niby to takie trywialne. To nie jest wcale takie łatwe. Co zrobić jak taki kurs się skończy, co wysyłać dalej. Zauważyłam, że ci znani nie wysyłają darmowych kursów. Jak już nazbierają listę to wysyłają tylko mailingi i to dość rzadko. Albo np. zrobić jakiś jednorazowy gratis zeby sobie ludzie pobierali w zamian za email. Ale co potem? Czy coś im wysyłać regularnie, czy tylko już mailingi z reklamami? Ja kasuję mailingi z reklamami i wypisuję się z list. Niektórzy piszą tak ciekawie, że nie widać na pierwszy rzut oka ze tam jest reklama. Tak czy owak najlepsze są metody płatne zbierania listy, jeśli kogoś stać.

  • Cześć
    U mnie w zasadzie wygląda standardowo: blogi z widocznymi formularzami, na jednym z nich http://skuteczny-ebiznes.prees.pl stworzyłem kategorię, w której wpisy dostępne są dopiero po zapisie w formularzu, kilka stron typu “wyciskacz” no i oczywiście nieśmiertelny i skuteczny popup, który wbrew pozorom i negatywnym opiniom maruderów i internetowych ignorantów doskonale odsiewa “ziarno od plew” (wartościowa lista). Poza tym strony fanpage na Facebooku z dostępem i gratisem w zamian za zapis na listę. Blogów jakoś specjalnie nie pozycjonuję, ale często odwiedzam różne fora, serwisy i blogi tematyczne, gdzie pozostawiam po sobie ślad 😉
    Pozdrawiam
    Marek

  • Prawie w ogóle nie stosuję podpisów na forach, bo nie mam na to czasu:) Ale za to daję linki do strony z zapisem pod artykułami na blogach, mam oczywiście stopkę w mailu, stosuję CO-REG, namawiam do wysyłania moich wiadomości z adresem do zapisu do znajomych moich znajomych, daję linki do zapisu na portalach społecznościowych, formularz zapisu na każdej stronie, oczywiście w zamian za zapisa oferuję darmowe treści a nawet – to zrobiłem niedawno – swoją pomoc w każdej sprawie, jeśli oczywiście czytelnik/zapisujacy się uzna, że to akurat ja mogę mu pomóc, kupuję mailing na stronę z zapisem i też działa!
    Pozdrawiam!

  • Powiem, szczerze że ja sam lekceważę sposób #4, a zupełnie wyleciał mi z głowy ten banalny sposób #1 🙂 Także za chwilę będę korygował swoje błędy, a tymczasem o to moje sposoby, które nie zostały tutaj wspomniane:

    1. Featured Box taki jak na stronie Derek’a Halpern’a (www.socialtriggers.com) podaję link do niego ponieważ mój blog jest w trakcie budowy więc jeszcze u mnie efektu nie można zobaczyć 😉 Uważam, że jest to świetny sposób na budowanie listy ze względu na to, że zaraz po wejściu na naszą stronę czytelnik nie ma doczynienia z czasami “nachalnym” pop-up’em lecz gustownie wbudowanym w bloga formularzem zapisu.

    2. Pop-up choć według mnie nie zawsze on działa w każdej niszy.

    3. Strona “o mnie” lub “o blogu”, dlaczego? W statystykach bloga łatwo można zauważyć, że właśnie ta strona po za wpisami jest prawie najczęściej odwiedzanym miejscem. Warto tam więc wrzucić formularz zachęcający do zapisania się na jedną z naszych list np. zwykła lista z biuletynem.

    Oto trzy sposoby, które w tej chwili przyszły mi do mojej zmęczonej pracą głowy 🙂

    Pozdrawiam

  • Buduję listę poprzez bloga. Założyłem boga tematycznego, który skupia się na ściśle określonej tematyce. Pozycjonuje go poprzez dodawanie wpisów do katalogów. Osoby zainteresowane tematyką same zapisują się na listę poprzez formularz na blogu. Wykorzystuje też CO-REG poprzez proponowanie na zapisanie się na różne moje listy. Korzystam również z porad i Twoich kursów Mirosławie. Bardzo wartościowe kursy zaczynając od Facebooka, Allegro do Google+1. Pozdrawiam Szymon

Zostaw komentarz

Twój komentarz

Twoje imię
Adres strony (opcjonalnie)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak zarobić na ukrytych zasobach firmy?

Przeczytasz ten artykuł w 2 min.Jeżeli prowadzisz firmę to musisz...

Zamknij