
Piszę ręcznie, a czasami dyktuję moje podsumowania za pomocą narzędzia Wispr Flow. Jednak gdy piszę, bardziej smakuję słowa. Dyktowanie jest szybsze, więc słowa są mniej wysmakowane.
2️⃣ Kiedyś miałem presję, że to, co napiszę, nagram, muszę sam ocenić przed publikacją. Musi być dobre, żeby było opublikowane. Przewidywałem, co się spodoba, co będzie miało zasięg.
Po latach zrozumiałem, że nie ma to większego znaczenia. Teksty, nagrania mają przeważnie przypadkowe zasięgi. Dlatego najważniejsze jest systematyczne nagrywanie, a nie jakościowe nagrywanie. Jakość nie ma znaczenia w czasach, gdy 90% treści w internecie tworzy AI.
3️⃣ Pisanie autorskie jest obecnie jak kowalstwo artystyczne. Jesteśmy wymarłym zawodem. Piszę na Substacku, bo tam jeszcze są piszące dinozaury, ale już widzę tam miernoty piszące z AI. Miernota intelektualna nie jest w stanie nic wymyślić, nic godnego publikacji, dlatego pisze z AI. Być może by pisali, ale mają wgranych w głowie krytyków (rodziców, nauczycieli), którzy na starcie niszczą ich pisanie. Dlatego część piszących z AI to miernoty, część to tchórze. Jeżeli dusza każe Ci pisać, to się nie powstrzymasz. Jeżeli ktoś jest artystą, tworzy, bo to jego potrzeba. Nie będzie się wyręczał AI.

Witaj! Nazywam się Mirosław Skwarek i jestem ekspertem AI, Social Mediów i marketingu internetowego. Mam na swoim koncie 5 książek m.in. “Twój pierwszy milion w internecie” oraz ponad 100 kursów internetowych. Na TikToku obserwuje mnie prawie milion osób.
