
Są takie tematy, które wywołują u mnie motyle w brzuchu – jednym z nich jest właśnie zarabianie na pasji. Gdy w 2009 roku zaczynałem mój biznes, wszystko było prostsze, bo ludzie nie mieli aż tylu opcji do wyboru.
Teraz, ze względu na skalowanie biznesu, stale trzeba wypuszczać ludzi z obietnicą zarabiania na wiedzy. Dzieje się tak dlatego, że biznes musi się spinać, a co miesiąc są rachunki do zapłacenia. Jako że koszty prowadzenia firmy rosną z roku na rok, szkoleniowcy muszą jeszcze agresywniej obiecywać, że każdy może zarabiać na swojej wiedzy. I tak zostają nam tysiące osób z dużymi nadziejami i niewielkimi efektami.
Moje doświadczenie mówi mi, że jest to do zrobienia, ale nie każdy tego dokona – tak jak nie każdy wygra w lotto. Problem w tym, że nie wiemy, komu się to uda. Ciężka, wieloletnia praca zwiększa szansę, ale niczego nie gwarantuje. Więc co daje gwarancję?
Etat, który dawał mi spokój i czas na budowanie firmy w internecie.
Gwarancję da Ci wyłączenie oczekiwań i zmiana celów. Gdy zaczynałem, pracowałem na etacie i miałem z czego żyć, więc mogłem budować mój biznes szkoleniowy na spokojnie.
Pamiętam, jak cieszyłem się, gdy ktoś napisał mi pierwszy komentarz na blogu. Jeżeli zatem chcesz zarabiać na wiedzy, to naucz się czerpać przyjemność z pomagania innym i tworzenia społeczności. Zamiast czekać nerwowo na miliony z kursów, zacznij od odpowiadania na komentarze i codziennego dzielenia się treścią. Jeżeli nie sprawia Ci to przyjemności, to szybko się wypalisz i żadne pieniądze się nie pojawią.
Czy da się osiągnąć efekty szybko?
Uważam, że już dziesięć lat temu ludzie chcieli osiągać wyniki w szkoleniach internetowych zbyt szybko. Teraz, przez ogromną konkurencję i AI, ten czas jeszcze bardziej się wydłuża. Zostaną tylko ci, którzy i tak robiliby to za darmo. Uważam, że większą szansę na sukces ma osoba, która po prostu dzieli się wiedzą za pomocą TikToka, a dopiero potem zaczyna to monetyzować, niż ci, którzy uwierzyli w szybkie miliony z kursów.
Oczywiście możesz ustawić reklamę, nagrać szybko kurs, zrobić webinar i zarobić duże pieniądze, ale tutaj muszą zgadzać się wszystkie kwestie: zapotrzebowanie na taką wiedzę, nisza, to jak mówisz, jak przekonujesz ludzi i to, czy realnie potrzebują oni tego, co sprzedajesz.
Da się zarabiać na wiedzy, ale raczej nie jest to błyskawiczny sposób na wzbogacenie się. Jeżeli kochasz dzielić się wiedzą, to prawdopodobnie pieniądze się pojawią. Dlatego weź telefon i zacznij to robić.

Witaj! Nazywam się Mirosław Skwarek i jestem ekspertem perswazji i marketingu internetowego. Mam na swoim koncie 2 książki m.in. "Perswazja w sprzedaży aukcyjnej" oraz ponad 45 kursów internetowych. Z płatnych kursów skorzystało ponad 11 tysięcy klientów. Więcej przeczytasz w zakładce opinie.

