Masz pytanie? Zadzwoń TERAZ Telefon 535 999 264

4 proste sposoby na hipnotyczną sprzedaż

4 proste sposoby na hipnotyczną sprzedaż

Przeczytasz ten artykuł w 3 min.

hipnotyczna-sprzedażMam świadomość, że termin hipnotyczna sprzedaż może trochę Cię przerazić. Spokojnie. Nie chodzi o to, żeby twoi klienci zapadali w sen podczas gdy Ty usiłujesz im coś sprzedać. Powiem więcej, na potrzeby obecnych czasów warto zmienić sposób w jaki patrzymy na proces hipnotycznej sprzedaży.

Żebyś mógł uznać swoją sprzedaż za hipnotyczną wystarczy, że osiągniesz pewien ważny cel – Twój klient bezkrytycznie przyjmie to, co do niego mówisz. Brzmi to groźnie, dlatego warto stale kierować się etyką i sprzedawać produkty tym osobom, które ich potrzebują. W każdym innym przypadku staniesz się oszustem a nie mistrzem hipnotycznej sprzedaży. Oto kilka prostych sposobów na skuteczną sprzedaż.

Sposób #1 użyj wszystkich dostępnych zmysłów. Gdy mówisz opisujesz świat tzw. modalnościami, czyli elementami opisującymi doznania rejestrowane za pomocą zmysłów. Gdy sprzedajesz mieszkanie możesz powiedzieć:

Ten dom zbudowany jest z ciemno-czerwonej cegły (zmysł wzroku) położony jest w cichej dzielnicy, dlatego każdego dnia usłyszysz relaksujący śpiew ptaków (zmysł słuchu) większość osób poczuje się w nim komfortowo.

Wiele osób zaznacza, że w tym domu można solidnie wypocząć (kinestetyka – odczuwanie). Szczególnie zapadł mi w pamięci zapach tego miejsca późną wiosną, kiedy wszędzie czuć intensywny zapach polnych kwiatów (zmysł zapachu). Wyobraź sobie, że inwestując 10 złotych dziennie możesz popijać kawę na tarasie tej posiadłości zajadając swoje ulubione ciasto (zmysł smaku).

Może nie brzmi to zbyt naturalnie w przypadku smaku, jednak każde inne odwołanie do zmysłów spowodowało, że zanurzyłem Cię w hipnotycznym transie.

Sposób #2 za chwilę możesz to stracić. To jeden z najsilniejszych elementów hipnotycznych. Z relacji osób, które były na konferencji NAC (National Achievers Congress)  wynika, że technika ta powodowała, iż osoby z widowni biegły przez całą salę kupić okazjonalne szkolenie z dużym rabatem, tylko dlatego, że za kilka minut promocja była zamykana. Okazało się, że presja czasu ma niezwykłą moc. 70% ofert z amerykańskiego rynku szkoleniowego posiada już wmontowane liczniki, które odliczają czas do końca promocji.

Gdy widzisz uciekającą okazję twój mózg przestaje myśleć logicznie. Zaczyna on wchodzić na poziom emocjonalny a tam znajduje się cześć mózgu odpowiedzialna za podejmowanie decyzji o zakupie. Gdy robisz promocje zawsze ograniczaj czas albo ilość. Zobaczysz, że wtedy Twoja sprzedaż ruszy z miejsca.

Sposób #3 Obniż brzmienie swojego głosu. Nie do końca wiadomo dlaczego tak się dzieje, ale według różnych danych bardziej wierzymy i słuchamy się osób, które mówią niskim głosem. Osoby, które trzeszczą jak stare radio nie mają raczej szans na wprowadzanie nas w stan hipnotycznego transu kupowania. Jeżeli kiedykolwiek osoba z piskliwym głosem starała Ci się coś sprzedać wiesz, że zamiast słuchać tego co mówi koncentrowałeś się na tym jak mówi.

Sposób #4 Silna, hipnotyzująca pauza. Jeżeli masz nawyk prowadzenia sprzedaży na zasadzie „powiem jak najwięcej” to pomyśl o wykorzystaniu pauz. Powodują one złamanie pewnego schematu w naszym umyśle.

Normalnie oczekuje on, że słowa będą pojawiały się w pewnym rytmicznym schemacie. Przełamanie go (w tym przypadku przerwanie) powoduje, że możemy wpływać na podświadomy umysł potencjalnego klienta. Pamiętaj, że robiąc to musisz zachowywać się sposób naturalny.


Kolejne, ciekawe artykuły
25 komentarzy
  • Faktycznie, taki urozmaicony opis przekonałby mnie bardziej do zakupu niż sucha, wyklepana formułka. Chociaż ciekawe, czy tą „późną jesienią” byłoby czuć te polne kwiaty 😛 W dzisiejszych czasach dobre techniki perswazji wcisną nam nie raz coś, czego w gruncie nie potrzebujemy 🙂 Pozdrawiam serdecznie

  • Jest wiele sposobów na to, aby zmusić potencjalnego klienta do zakupu 🙂

  • W sumie proste, a jakże skuteczne metody. Bardzo fajny tekst, pokazuje jak wiele kwestii musi brać pod uwagę dobry marketingowiec/sprzedawca
    kostka brukowa inspiracje ostatnio opublikował..TierraMy Profile

  • Bardzo ciekawe rozwiązanie i uważam, że przy sprzedaży bezpośredniej te metody maja ogromny sens!

    Przy okazji zapraszam do zapoznania się z naszą ofertą sprzedaży: http://mbiuro.com/pakiet-adres-zlotowke/

  • Bardzo podoba mi się pomysł z używaniem zmysłów. Czytając wpis miałem wrażenie jakby w mojej wyobraźni pojawiały się nadmienione obrazy i oczywiście wywoływały dośc przyjemne odczucia. Nie jest to też jakaś nachalna technika.

  • Niestety jestem przeciwny stosowaniu hipnozy. Nigdy nie wiemy jak zareaguje na to organizm drugiego człowieka oraz jak wyjdzie nam to. Równie dobrze może nam się nie udać i zaszkodzić tym samym komuś bądź wyda nas to, iż stosujemy nieczyste zagrania co od straszy tylko osobę i ją uprzedzi do nas
    Ksocial ostatnio opublikował..Witaj, świecie!My Profile

  • Ten pierwszy sposób chyba faktycznie jest coraz częściej stosowany. Jak pomyślę jakich technik używał na mnie sprzedawca, to chyba coś w tym zdecydowanie jest. I do tego faktycznie wydaja się być skuteczne.

  • A taki model sprzedaży jest w ogóle legalny?

  • To ja już wiem dlaczego idąc na zakupy wydaję zawsze więcej niż wcześniej sobie zapanowałam 🙂

  • No niestety dajemy się łapać na te marketingowe chwyty nie wiedząc nawet kiedy. Dopiero w domu spokojnie przemyślając zakup dochodzimy do wniosku, że niekoniecznie jest on trafiony bądx potrzebny i bez niego też byśmy dali radę

  • #Jarek, hipnoza nie działa w ten sposób. Do tego potrzebna jest specyficzna atmosfera i współpraca z hipnotyzerem. Nikt nie „zrobi” Ci tego bez Twoich własnych chęci. Wspomniany wyżej metody, to bardziej sugestie i drobne manipulacje, niż mesmeryzm per se.

  • Każdy sposób na klienta jest dobry jeśli jest skuteczny 🙂 Z hipnozy nigdy nie korzystałem i szczerze mówiąc miałbym pewne obawy przed jej stosowaniem, nie tylko, że bez dostatecznej wiedzy i doświadczenia możemy zaszkodzić ale także łatwa jest do wykrycia przez klienta jeżeli nie powiedzie nam się to. Ile osób tyle technik na klienta 🙂

  • Ja unikam hipnozy jak tylko się da. Szczerze powiedziawszy ja się tego boję… trudno sobie wyobrazić, że ktoś przejmuje nade mną kontrolę.

  • Druga technika jest chyba najskuteczniejsza jeśli chodzi o sprzedaż w internecie. Jest mało czasu na zastanowienie, a po częściowym „wyłączeniu” myślenia cena wydaje się atrakcyjna. Sam się raz złapałem na ten trick i potem żałowałem zakupu. Trzeba umieć uspokoić swoje emocje i przemyśleć decyzję na chłodno.

  • Najważniejsza jest opinia, która określi w 100% Twoją osobę. A taką opinie najlepiej wyrobić sobie po znajomych, rodzinie itd. Nawet jeśli początki będą trudne myślę, że taka taktyka jest najlepszym wyjściem z sytuacji. Może to takie ogólne gadanie ale myślę, że każdy sam z osobna się w tym odnajduję i wie jak to stosować.

  • Pomyśleć, że nie raz po dokonaniu pewnych zakupów zastanawiałem, się dlaczego kupiłem to coś… Myślę, że sposoby, o których pisze w poście, przydadzą się nie tylko przy sprzedaży produktów, ale całkiem całkiem posłużą w pertraktacjach z np. małżonką 😉

  • Dziękuję za bardzo wartościowy wpis. Warto dodać, że zawsze o wiele prościej jest sprzedać osobom które się zna, z którymi się utożsamia oraz tych których uważamy za fachowców w dziedzinie której dotyczy zakup. Właśnie dlatego warto prowadzić bloga i dzielić się swoją wiedzą budując wizerunek profesjonalisty.

  • Człowiek nawet sobie sprawy nie zdaje ile czynników bierze się pod uwagę, żeby potencjalny klient kupił dany produkt!

  • To o czym piszesz, właśnie wydaje się nieprawdopodobne. Nie wiedziałem, że tak bardzo można wpłynąć na użytkownika, który dokonuje zakupu produktu. Niesamowite.
    Robert ostatnio opublikował..Schroniska turystyczne w PieninachMy Profile

  • Trochę brzmi to.. Nieprawdopodobnie?
    Seth ostatnio opublikował..Zachowanie norm prawnych w czasie projektowania domuMy Profile

  • Spróbuję to zastosować w rozmowie z klientem lub odpowiadając na zapytania mailowe klientów.

  • wow masa wiedzy, żeby umieć łatwo je stosować 🙂

  • Wydaje mi się, że podane techniki uzyskają lepszą skuteczność przy sprzedaży bezpośredniej. Przez telefon np. może to brzmieć nienaturalnie. Chociaż z drugiej strony czemu by nie, można uzyskać efekt głosem i słowem. Sposób 3 faktycznie ma moc. Sam często padam ofiarą np. jest coweekendowa wyprzedaż gier na steam i skoro chcą kilka euro to co tam, kupie sobie bo kończy się w niedzielę. I teraz około 15 tytułów nawet nie instalowałem. A kolejny weekend przed nami.
    pound_lover ostatnio opublikował..Dlaczego Wielka Brytania nigdy nie wejdzie do strefy euroMy Profile

  • Łał. Nie wiedziałem, że tyle jest sposobów na Klientów. Sposób 1 znany i chyba najczęściej stosowany 🙂

  • Sposób 3 działa bardzo silnie – nawet mimo tego, że go znam to nie zawsze potrafię się przed nim obronić 😉
    Libetias ostatnio opublikował..Kopia zapasowa bazy danych uratuje życie twojego bloga!My Profile

Zostaw komentarz

Twój komentarz

Twoje imię
Adres strony (opcjonalnie)

CommentLuv badge

Przeczytaj poprzedni wpis:
Marketing treści co to jest i jak na tym zarobić?

Przeczytasz ten artykuł w 2 min.Zanim odpowiem na to pytanie...

Zamknij